Niestety
nie wszyscy dojechali na spotkanie. 1 Maja okazał się terminem trudnym: wej¶cie
Polski do Unii, Międzynarodowe ¦więto Pracy oraz długi weekend spowodowały, że
czę¶ć naszych byłych szkolnych towarzyszy musiała spędzić czas w gronie rodzinnym.
Szkoda, może spotkamy się w szerszym gronie następnym razem. Żałujcie, bo było
bardzo sympatycznie! Solidarnie na imprezę przyjechał nas Profesor.
Tym razem z Żon±, któr± wszyscy mieli¶my przyjemno¶ć poznać po raz pierwszy.
Impreza
rozpoczęła się wokół baru, pospolite gadu-gadu, drinki i znowu gadu-gadu.
Potem była biesiada, czyli wielkie grillowanie. Wszyscy paradowali¶my z nalepkami
"My country : EUROPE" by - choć na wesoło - uczcić ten - jakby nie było
- historyczny moment. (Owe nalepki to pozostało¶ć materiałów propagandowych z
czasów 1995-96 kiedy byłam wła¶cicielk± Stajni Wy¶cigowej Korfowe za barwy stajni
przybieraj±c wła¶nie barwy Unii.) |