![]() No 26/2000 Drogi
Czytelniku, Pierwsze
miesiące roku 2000 przyniosły ze sobą wiele zmian związanych z restrukturyzacją
hodowli koni w Polsce. Nie ominęły również prywatnej hodowli konia arabskiego.
Miejmy nadzieję, że mimo burzliwych debat, licznych głosów "za"
i "przeciw" nie nastąpi całkowita dezorientacja hodowców i miłośników
tego pięknego konia i nasza "wewnętrzna restrukturyzacja" przyniesie
wkrótce pozytywne, konstruktywne efekty. Osoby
zainteresowane szczegółami odsyłam do ostatnich numerów Konia Polskiego,
w którym w równej mierze wypowiadali się ci, którzy byli za zmianami oraz
ci, którzy byli przeciw. Osobom,
które nie są zorientowane w sytuacji naszej prywatnej hodowli koni arabskich
przedstawię w telegraficznym skrócie, o co właściwie chodzi. Do
stycznia 2000 roku istniały w Polsce trzy organizacje zrzeszające hodowców
i miłośników koni arabskich: Powstałe
w 1992 roku z inicjatywy prywatnych hodowców Polskie Towarzystwo Hodowców
Koni Arabskich (PTHKA) z prezesem Andrzejem Ou (siedziba Korfowe), Polski
Związek Hodowców Koni Arabskich (PZHKA) z prezesem Izabellą Zawadzką (siedziba
Janów Podlaski) - powstały w 1997 roku z inicjatywy państwowych hodowców
oraz Towarzystwo Przyjaciół Konia Arabskiego w Polsce (TPKAP) z prezesem
Andrzejem Novak-Zemplińskim (siedziba Leszno k/Warszawy)
- powstałe w 1998 roku z inicjatywy polskiej elity artystycznej,
tematem twórczości której jest koń. Na
Walnym Zgromadzeniu PTHKA we wrześniu 1999 roku członkowie podzielili
się na dwie grupy: dążącą do fuzji z PZHKA i
grupą drugą, która pragnęła kontynuować działalność Towarzystwa
nie zatracając swojej tożsamości. Sekretarz J. Grootings zrezygnowała
z funkcji, Walne Zgromadzenie odrzuciło rezygnację Prezesa A. Ou z funkcji
prezesa. Wówczas zmieniono postulat zmierzający do fuzji PTHKA z PZHKA
na "dążący do bliższej współpracy". Późniejsze
publiczne wystąpienia członków "profuzyjnych" spowodowały, że
na następnym Walnym Zgromadzeniu w styczniu 2000r. Zarząd po otrzymaniu
absolutorium oraz kilku członków zrezygnowało z członkostwa w PTHKA zawiązując
jednocześnie nowe Towarzystwo, które zarejestrowane zostało w warszawskim
sądzie 30 maja 2000r. jako Polskie Towarzystwo Hodowli Koni Arabskich
z siedzibą w Stadninie Koni Korfowe. Prezesem wybrany został Andrzej Ou,
sekretarzem Krzysztof Pudyszak,
skarbnikiem Petroniusz Frejlich. Czonkami Zarządu zostali: Joanna Grootings,Wiesław
Krzykwa. Skład Komisji Rewizyjnej: Przewodniczący - Zbigniew Ogórek, Członkowie
Komisji: Barbara Zalewska, Krzysztof Kordalski. Widząc
dążenie do fuzji PTHKA z Polskim Związkiem Hodowców Koni Arabskich (i
brak zainteresowania naszym biuletynem sektora państwowego na przełomie
8 lat), by uchronić nasze wydawnictwo od zagłady i zapewnić jego dalsze
ukazywanie się tytuł i znak graficzny biuletynu "Kurier Arabski"
zastrzeżony został w Urzędzie Patentowym, a uchwałą Walnego Zgromadzenia
Polskiego Towarzystwa Hodowli Koni Arabskich z dnia 24.06.2000r. pełnić
on będzie funkcję Biuletynu nowopowstałego Polskiego Towarzystwa Hodowli
Koni Arabskich. Forma
Kuriera Arabskiego i miejsce jego Redakcji pozostaje nie zmienione i nadal
będzie ono wydawane przez Stadninę Korfowe Arabians. W
miarę rozwoju nowej technologii od kilku od kilku miesięcy większość archiwalnych
numerów Kuriera Arabskiego dostępnych jest w wersji elektronicznej w Internecie
na Końskim Portalu Internetowym www.horses.com.pl Również
to wydanie Kuriera będzie dostępne będzie poprzez Internet. Dodatkową
oferowaną przez nas atrakcją jest możliwość dyskusji na wszelkie tematy
związane z końmi (również na te, które poruszane są w Kurierze Arabskim)
w forum dyskusyjnym portalu. Dzięki
prezentacji Kuriera Arabskiego w Internecie jest on dostępny na całym
świecie! Mam nadzieję, że Kurier Arabski stanie się biuletynem jeszcze
bardziej żywotnym i dynamicznym. Równolegledo
Kuriera Arabskiego Sekretarz Polskiego Towarzystwa Hodowli Koni Arabskich
- Krzysztof Pudyszak wydaje Informator Arabski - pismo dla miłośników
i hodowców koni arabskich, zawierające artykuły o hodowli oraz wyniki
z pokazów i wyścigów koni arabskich w Polsce i na świecie. Już 3 numer
Informatora Arabskiego dostępny jest w Sekretariacie PTHKA. Jest on również
dostępny w wersji elektronicznej pod adresem www.horses.com.pl Internet
to okno na świat, które powoduje, że wiadomości rozchodzą się w mgnieniu
oka po całym świecie. Dlatego ważną i bardzo istotną sprawą jest, aby
były one rzetelne i prawdziwe. Wielkim
nieporozumieniem były niektóre wątki z opublikowanego w Internecie Sprawozdania
z IV Walnego Zjazdu Polskiego Związku Hodowców Koni Arabskich mylnie informujące
o śmierci najwybitniejszej polskiej rzeźbiarki animalistki pani Anny Dębskiej. Podaję
więc wszem i wobec: ANNA DĘBSKA żyje i cieszy się świetnym zdrowiem i
kondycją, której niejeden mógłby Jej pozazdrościć. Jesienią wydana została
jej książka "Samo życie". Właściciele
rzeźb autorstwa Pani Dębskiej: nie cieszcie się. Ich wartość nie poszła
w górę! Drugim
nieprawdziwym faktem - na który o dziwo nie zareagowała również pani profesor
Chmiel - jest błędne podawanie przez pana Waliszewskiego, że Cholewy są
najstarszą prywatną stadniną w Polsce. Jest to nieprawda. "Oaza Kuhailan"
istniej nadal. Mimo, iż utraciliśmy Zygmunta Braura, to konie i hodowla
istnieją i są własnością córki pana Braura - Hanny Braur-Pawluszek. I
co ciekawsze: nawet gdyby wszystkie konie "Oazy Kuhailan" zostały
rozsprzedane to następnym stażem hodowcą jest Rozalin założony w 1972
roku przez Andrzeja Ou. Dla
uściślenia: hodowla pani Dębskiej założona została w Łazach, a nie w Cholewach.
Pan
Waliszewski rozpoczął własną hodowlę (jak sam pisze w Kurierze Arabskim
Nr 2) 9.10.1985 roku. Jego pierwsze kontakty z arabami sięgają roku 1974,
w latach 1979-86 prowadził hodowlę pani Dębskiej. Osoby
zainteresowane i te, które mają dostęp do Internetu zachęcam do odwiedzenia
strony internetowej Polskiego Towarzystwa Hodowli Koni Arabskich: www.horses.com.pl/pthka. Dzisiaj
życzę przyjemnej lektury oraz mam nadzieję, że następne numery Kuriera
dotrą do Was regularnie. Wasza
Joanna Grootings
|