Bask dotrzymuje tam towarzystwa takim amerykańskim sławom jam Man O'War, Secretariat, Justin Morgan, które miały wyjątkowy wpływ na ukształtowanie swojej rasy." "... życie Baska było typowe, uwieńczone niebywałym sukcesem, amerykańską historią emigranta, który w pełni zdał egzamin w nowych warunkach drugiej ojczyzny..." A co o Basku mówili Amerykanie: "Jest to 'inny koń' twierdzili tutejsi hodowcy, ale wszyscy zachwycali się jego urodą, wdziękiem i prawidłowością budowy. Wkrótce ustawiła się długa kolejka klaczy do stanówki polskim ogierem." Niestety niektórzy Polacy zamiast być dumni z Baska, opowiadają, że był to koń przypadkowy i jego sukces zrobił tylko pan LaCroix. (To samo można by powiedzieć o Emanorze, że jego sukces to zasługa Jerzego Zbyszewskiego). Ciekawe, że LaCroix nie zrobił podobnej kariery żadenmu z zakupionych poza Baskiem ogierów, a jednego z nich pokazywał aż trzy razy i za każdym razem zdobył tylko Vice-Championat USA. Mówi się także, że Bask wychował się w Albigowej, która miała wtedy słabe klacze (pierwszą Championką Anglii była albigowska Celina, a pierwszą polską championką, USA i Kanady, również albigowska Arwistawa, a były wówczas w Polsce trzy stadniny arabskie). Osobom, które próbują podważać niezbite fakty, chciałbym przedstawić, jak doszło do wyhodowania Baska. Zawsze
uważałem i uważam obecnie, że klacze znajdujące się w albigowskiej stadninie
były najwspanialsze w Europie, a może i na świecie. Witraż
1938 "koń o wybitnej urodzie arabskiej. Ładna głowa, bardzo duże,
ciemne oko, duże nozdrza, ładna szyja, dobry korpus, a mniej poprawne
nogi." A. Krzyształowicz. Witraż
dał też 27 klaczy, z których 8 dało aż 75 ogierów czołowych. Dziś trudno
jest znaleźć w Polsce araba, który nie miałby w sobie chociaż kropli krwi
Witraża. Krew jego cieszy się również uznaniem na całym świecie.
Ojcem Witraża był słynny Ofir 1933,
uznany za najwybitniejszego ogiera wyhodowanego w Janowie w okresie
międzywojennym. Już pierwsze jego potomstwo dało czterech równie wybitnych
synów użytych w hodowli: Witraż
1938 i Wielki Szlem 1938 w Polsce, Witeź
II 1938 w USA,
Matką Witraża była Makata 1931 córka zasłużonego ogiera
Fetysz 1924, który z kolei był synem znakomitego Bakszysza 1901 i klaczy
Siglavi Bągdadv 1908, który chociaż urodzony w Radowcach, to miał matkę
urodzoną w znanej stadninie Sławuta książąt Sanguszków. Była to stadnina
nie ustępująca Jarczowcom. Urodził się w niej również Bakszysz.
Rodowód
Amurath Sahiba jest nasycony krwią stadniny w Weil, a tylko 1/4 wywodzi
się z Babolny. Jest on inbredowany na znakomitego ogiera Amuratha 1881,
znanego w całej Europie. Ojciec
Sahiby - Nana S ahib I 1907 był bardzo mało używany w P olsce - zdążył jednak dać jeszcze w Pełkiniach
klacz o nazwie Zorza Pełkińska 1930. Matka
Bałałajki - Iwonka III 1936 była również hodowli Kraśnicy, Jej ojcem był
Ibn Mahomet 1925 hodowli Gumnisk. Jego ojciec Mahomet 1913 działał w Gumniskach,
w latach 1920-25 i 1930. Iwonka III została zabrana z terenów niemieckich
do USA w 1945 roku. Matką
Iwonki III była Łysa 1915 zakupiona z Kębła w 1935 roku, która padła w
Kraśnicy już w 1937 roku. Łysa dała trzy wybitne córki: Ojcem
Łysej był Hassizi 1898 urodzony w stadninach Białej Cerkwi, hrabiów Branickich
i był synem ogiera Hezan or.ar. Pozostałe jego potomstwo zaginęło prawdopodobnie
podczas I Wojny Światowej. Matka
Łysej - Dżami I 1896 wywodziła się również ze stadniny Białej Cerkwi i
była córką ogiera Dardżal 1879 po Dżelfi or.ar. i klaczy Eminach 1888,
która wywodziła się z Jarczowiec. Ojciec jej Bagdad był synem Hami or.ar.
Eminach wywodziła się od klaczy Mlecha or.ar. iraportowanej do Jarczowiec,
wraz z Gazellą or.ar. I Saharą or.ar. Właściwie Łysą można było uważać za najcenniejszą przedstawicielkę
Mlechy or.ar., która przeżyła I Wojnę Światową. Tak jak Gazella II była
najcenniejszą reprezentantką Gazelli or.ar., a Zulejma - Sahary or.ar. Bałałajka większą część życia była łączona z Witrażem.
Dała tylko poza nim z El Haifim - Hej Assana 1933 /wygrał dwa razy Porównawczą/
oraz z Wielkim Szlemem - Bachantkę 1957 - sprzedaną w 1961 do USA. Córki
były wszystkie piękne. Oczywiście najpiękniejszą była Bandola 1048, niewiele jej ustępowała Arfa 1949. Niestety
w latach, kiedy rosło potomstwo Bałałajki i Witraża, handel z zachodem
dopiero się zaczynał, w stadninach zmniejszano i tak niewielki stan klaczy.
Barcza 1952 niewiele ustępowała poprzednim siostrom,
a Bakalarka 1950 może je nawet wyprzedzała, ale obie poszły w świat i
mimo starań nie można ich było już później odnaleźć. Bardzo
przeżywałem ostatnie moje lata pracy w Albigowej, gdy trzeba było z Toru
Wyścigowego doskonałe klacze sprzedawać w świat, bo nie było dla nich
miejsca w stadninie. Niestety kierownicy stadnin
z Nowego Dworu i Michałowa nie byli nimi zainteresowani. Michałów
kupił co prawda kilka klaczy, ale według mnie nie były one najlepszej
jakości i szybko je wyeliminowano z hodowli, bo nie pasowały one do typu
koni tam hodowanych. Bakalarka śni mi się czasami po nocach... A
oto potomstwo Witraża i Bałałajki użyte do hodowli: Arfa
gniada 1947
-
Argos 1977 /po Nabor/ - sprzedany w 1961 do Anglii. -
Harfa 1955 /po Omar II/ - Oaksistka, po użyciu w Polsce sprzedana w 1978
do USA -
Abhazja 1956 /po Omar II/ - Oaksistka, po użyciu w Polsce sprzedana w
1963 USA -
Arwistawa 1958 /po Geyran,/ - sprzedana w 1961 do Kanady, pierwsza polska
zdobywczyni championatów USA i Kanady. Od
Harfy wywodzi się między innymi Haracz 1976 - Champion Polskich Ogierów
1983, Vice-Champion Szwecji 1985 i Vice-Champion Europy 1983. Sprzedany
do USA w 1986 roku. Badola siwa 1958 -
Bajram 1959 /po Pieruszok/ - sprzedany do USA 1963, Champion Kanady 1966
-
Bandos 1964 /po Negatiw/ - szeroko użyty w Polsce, sprzedany w 1982 do
USA. - Banat 1967 /po El Azrak/ - użyty szeroko w Polsce,
sprzedany do USA w 1984. Champion Ogierów Wielkiej Brytanii w 1977. oraz klacze: -
Banda 1962 /po Pietuszok/ - Oaksistka sprzedana do USA w 1977 -
Beatrice 1963 /po Pietuszok/ sprzedana do USA w 1985 Wszystkie
cztery córki dały klacze użyte do hodowli w Polsce. Banio
1951 - działał w Nowym Dworze równocześnie z przepięknym Cometem i bardzo
dzielnym Czortem. Pozostawił tam tylko 5 źrebiąt, z czego syn Parys został
sprzedany do Szwajcarii w 1964 roku, a dwie córki zostały użyte do hodowli
w Polsce: Falbanka została sprzedana do Szwecji w 1978 roku, a Sekwana
dała użytego w Michałowie ogiera Set 1977, a także doskonałe konie w hodowli
angloarabskiej. Obie założyły swoje rodziny czynne w Polsce do chwili
obecnej. Odpowiedź
na pytanie czy Bask to ukoronowanie pracy i myśli hodowlanej czy tylko
przypadek - pozostawiam Czytelnikowi.
|