Please sign our Guestbok - Wpisz się do Księgi Gosci
 
 
Mail to us / Napisz do nas
 
What the press writes about us / Co piszą o nas w prasie Books, bulletins and articles published by us - Ksiażki, biuletyny i artykuły wydane przez nas Who visited our stud / Kto odwiedził naszą stadninę Information on Korfowe Arabians. Informacje o nas
Kurier Arabski Trybuna Korfowe Inne wydawnictwa
Other publications



No 26/2000



Bask - przypadek, czy ukoronowanie myśli i pracy hodowlanej
Roman Pankiewicz

Zenon Lipowicz napisał (w "Z m do m" nr 4/99), że "powodem do dumy dla polskich koniarzy jest uwieńczenie pamięci ogiera Bask, którego posąg przekraczający o 1/8 naturalne rozmiary został sprowadzony do Kentucky Horse Park. 27 czerwca 1997 roku w ogromnym hallu przed wejściem do muzeum dokonano uroczystego odsłonięcia pomnika polskiego konia.
Bask dotrzymuje tam towarzystwa takim amerykańskim sławom jam Man O'War, Secretariat, Justin Morgan, które miały wyjątkowy wpływ na ukształtowanie swojej rasy."
"... życie Baska było typowe, uwieńczone niebywałym sukcesem, amerykańską historią emigranta, który w pełni zdał egzamin w nowych warunkach drugiej ojczyzny..."
A co o Basku mówili Amerykanie: "Jest to 'inny koń' twierdzili tutejsi hodowcy, ale wszyscy zachwycali się jego urodą, wdziękiem i prawidłowością budowy. Wkrótce ustawiła się długa kolejka klaczy do stanówki polskim ogierem."

Niestety niektórzy Polacy zamiast być dumni z Baska, opowiadają, że był to koń przypadkowy i jego sukces zrobił tylko pan LaCroix. (To samo można by powiedzieć o Emanorze, że jego sukces to zasługa Jerzego Zbyszewskiego). Ciekawe, że LaCroix nie zrobił podobnej kariery żadenmu z zakupionych poza Baskiem ogierów, a jednego z nich pokazywał aż trzy razy i za każdym razem zdobył tylko Vice-Championat USA.

Mówi się także, że Bask wychował się w Albigowej, która miała wtedy słabe klacze (pierwszą Championką Anglii była albigowska Celina, a pierwszą polską championką, USA i Kanady, również albigowska Arwistawa, a były wówczas w Polsce trzy stadniny arabskie).

Osobom, które próbują podważać niezbite fakty, chciałbym przedstawić, jak doszło do wyhodowania Baska.

Zawsze uważałem i uważam obecnie, że klacze znajdujące się w albigowskiej stadninie były najwspanialsze w Europie, a może i na świecie.

Poniżej omawiam jak powstał Witraż, Bałałajka, jak z ich połączenia powstało szereg doskonałych koni. Jak te konie dały szereg doskonałych koni, które rozsławiły polską hodowlę. Nie były już one przypisane ani Albigowej (bo stadnina przestała istnieć), ani moim konceptom hodowlanym, ale należą do osiągnięć hodowlanych stadnin w Michałowie czy Janowie Podlaskim.

 Witraż 1938 "koń o wybitnej urodzie arabskiej. Ładna głowa, bardzo duże, ciemne oko, duże nozdrza, ładna szyja, dobry korpus, a mniej poprawne nogi." A. Krzyształowicz.
Niestety ciągle trudno się było zdecydować na użycie któregoś z jego synów. W efekcie użyto ich 4, ale tak naprawdę to użyto tylko jednego - Celebesa 1949. Lepiej ich potrafiono użyć w USA: Baska 1956 i w Szwecji: gdzie Nureddin 1953 dał Championa USA: Aladdina 1979.

Witraż dał też 27 klaczy, z których 8 dało aż 75 ogierów czołowych. Dziś trudno jest znaleźć w Polsce araba, który nie miałby w sobie chociaż kropli krwi Witraża. Krew jego cieszy się również uznaniem na całym świecie.

Ojcem Witraża był słynny Ofir 1933, uznany za najwybitniejszego ogiera wyhodowanego w Janowie w okresie międzywojennym. Już pierwsze jego potomstwo dało czterech równie wybitnych synów użytych w hodowli:

Witraż 1938 i Wielki Szlem 1938 w Polsce,

Witeź II 1938 w USA,
Wyrwidąb 1938 /Wind/ w Niemczech.

Również córki Ofira, których w Pol­sce pozostało tylko kilka /resztę zrabowały w 1939 roku Sowieci/, były bardzo piękne i okazały się doskonałymi matkami.


Ojcem Ofira był Kuhailan Haifi or.ar. najcenniejszy ze sprowadzonych przez B. Ziętarskiego w 1931 roku z Arabii. Poza Ofirem Kuhailan Haifi or.ar. dał jeszcze sprzedane: Tajar 1934 do Babolny, Trouville 1934 do Czechosłowacji i Tundrę 1934 do Rumunii. Niestety, padł już w 1934 roku, zupełnie niewykorzystany w hodowli.


Matką Ofira była Dziwa 1922 uważana za najpiękniejszą kuhailankę w Janowie. Jej ojcem był znany i ceniony Abu Mlech 1902 , wywodzący się z najstarszego polskiego rodu - Krzyżyka or.ar, importowanego w 1871 roku. Matką Dziwy była bardzo zasłużona Zulejma 1914 wywodząca się od Sahary or.ar. importowanej osobiście z Arabii w 1845 roku przez Juliusza hr. Dzieduszyckiego do słynnych Jarczowiec. Zulejma była córką bardzo ząsłużonego Koheilana or.ar.

Matką Witraża była Makata 1931 córka zasłużonego ogiera Fetysz 1924, który z kolei był synem znakomitego Bakszysza 1901 i klaczy Siglavi Bągdadv 1908, który chociaż urodzony w Radowcach, to miał matkę urodzoną w znanej stadninie Sławuta książąt Sanguszków. Była to stadnina nie ustępująca Jarczowcom. Urodził się w niej również Bakszysz.


Matką Makaty była Gazella II 1914 najbardziej zasłużona klacz w Janowie, również córka cennego Kohejlana or.ar. Tak, że Witraż był inbredowany na tego tak zasłużonego ogiera.

Jeżeli weźmiemy rodowód Witraża do IV pokolenia to zawiera on w sobie 5 koni or.ar., 1 z Weil, a reszta poza Fetyszem, którego przodkowie wywodzili się ze Sławuty, pochodziła z Jarczowiec, uważanych wówczas za najcenniejszą stadninę w Małopolsce.


Bałałajka 1941 to szczyt żeńskości i urody. Przepiękna, sucha jak pieprz, bardzo prawidłowej budowy. Wyhodowana ona została w Kraśnicy, która posiadała tylko dwie klacze. Ta doskonała klacz była córką Amurath Sahiba 1931 hodowli Breniów, która również posiadała tylko parę klaczy. Bez tego ogiera trudno byłoby dziś sobie wyobrazić hodowlę arabską, nie tylko polską.
Amurath Sahib dziedziczył się bardzo mocno. Od niego wywodzi się tegoroczny Champion Ogierów USA - Emanor 1993.

Rodowód Amurath Sahiba jest nasycony krwią stadniny w Weil, a tylko 1/4 wywodzi się z Babolny. Jest on inbredowany na znakomitego ogiera Amuratha 1881, znanego w całej Europie.

Sahiba 1924 - matka Amurath Sahiba była również hodowli Breniowa. Wygrała ona Oaks i Derby, dając również cenne potomstwo: Ibn-Nedjari 1931 /Derby/ sprzedanego do Niemiec, Sumak 1934 - sprzedanego do Włoch i Siniora 1933 - użytą tylko w Breniowie. Niestety Sahiba padła już w 1934 roku.

 Ojciec Sahiby - Nana S ahib I 1907 był bardzo mało używany w P olsce - zdążył jednak dać jeszcze w Pełkiniach klacz o nazwie Zorza Pełkińska 1930.
Matka Sahiby - Dońka 1910 była córką ogiera Schechan Schammar or.ar. i urodziła się w Babolnie. Do Breniowa została zakupiona w 1919 roku, padła zaś w 1934 roku. Poza Sahibą dała jeszcze dwie cenne córki: Mufta Szara 1928 i Donia 1933­.

 Matka Bałałajki - Iwonka III 1936 była również hodowli Kraśnicy, Jej ojcem był Ibn Mahomet 1925 hodowli Gumnisk. Jego ojciec Mahomet 1913 działał w Gumniskach, w latach 1920-25 i 1930. Iwonka III została za­brana z terenów niemieckich do USA w 1945 roku.

 Matką Iwonki III była Łysa 1915 zakupiona z Kębła w 1935 roku, która padła w Kraśnicy już w 1937 roku. Łysa dała trzy wybitne córki:

- Mabruchę 1928 /Oaks/, od której wywodzą się ogiery : My Kismet 1934, Marbut 1942,  Carrador 1960 i Czako 1979;

- Saftę 1929 założycielkę wybitnie dzielnej rodziny.
Wywodzą się od niej: Sabellina  1954  /Derby i Oaks/, Santa 1960 /Derby i Oaks/, Sabba 1964 /Derby/; Sasanka 1968 /Oaks, Derby, Porównawcza/, Samarra 1969 /Oaks i Porównawcza/, Sanos 1970 /Derby/, Sarenka 1974 /Derby/, Saszetka 1977 /Oaks i Derby/, Sart 1976 /Porównawcza/, Sanna 1980 /Oaks/, Sarmacja 1986 /Oaks, Deby i druga w Porównawczej/;

-  i Iwonkę III - matkę Bałałajki, a przez nią szeregu wybitnych koni.

 Ojcem Łysej był Hassizi 1898 urodzony w stadninach Białej Cerkwi, hrabiów Branickich i był synem ogiera Hezan or.ar. Pozostałe jego potomstwo zaginęło prawdopodobnie podczas I Wojny Światowej.

Matka Łysej - Dżami I 1896 wywodziła się również ze stadniny Białej Cerkwi i była córką ogiera Dardżal 1879 po Dżelfi or.ar. i klaczy Eminach 1888, która wywodziła się z Jarczowiec. Ojciec jej Bagdad był synem Hami or.ar. Eminach wywodziła się od klaczy Mlecha or.ar. iraportowanej do Jarczowiec, wraz z Gazellą or.ar. I Saharą or.ar.

Tak, że Bask niósł w sobie krew tych wszystkich trzech wspaniałych klaczy.

Właściwie Łysą można było uważać za najcenniejszą przedstawicielkę Mlechy or.ar., która przeżyła I Wojnę Światową. Tak jak Gazella II była najcen­niejszą reprezentantką Gazelli or.ar., a Zulejma - Sahary or.ar.

Niestety, I Wojnę Światową przeżyło niewiele koni wywodzących się ze wspaniałych polskich stadnin: Jarczowiec, Sławuty, Białej Cerkwi i Antonin.

 Bałałajka większą część życia była łączona z Witrażem. Dała tylko poza nim z El Haifim - Hej Assana 1933 /wygrał dwa razy Porównawczą/ oraz z Wielkim Szlemem - Bachantkę 1957 - sprzedaną w 1961 do USA.

Z Witrażem Bałałajka dała 5 córek i 4 synów. Z synów najcenniejszym był oczywiście Bask 1956. Jego brat użyty w Nowym Dworze - Banio 1951 niestety nie dorównywał mu ani urodą, ani typem.

 Córki były wszystkie piękne. Oczywiście najpiękniejszą była Bandola 1048,  niewiele jej ustępowała Arfa 1949. Niestety w latach, kiedy rosło potomstwo Bałałajki i Witraża, handel z zachodem dopiero się zaczynał, w stadninach zmniejszano i tak niewielki stan klaczy. Barcza  1952 niewiele ustępowała poprzednim siostrom, a Bakalarka 1950 może je nawet wyprzedzała, ale obie poszły w świat i mimo starań nie można ich było już później odnaleźć.

 Bardzo przeżywałem ostatnie moje lata pracy w Albigowej, gdy trzeba było z Toru Wyścigowego doskonałe klacze sprzedawać w świat, bo nie było dla nich miejsca w stadninie. Niestety kierownicy stadnin  z Nowego Dworu i Michałowa nie byli nimi zainteresowani. Michałów kupił co prawda kilka klaczy, ale według mnie nie były one najlepszej jakości i szybko je wyeliminowano z hodowli, bo nie pasowały one do typu koni tam hodowanych. Bakalarka śni mi się czasami po nocach...

 A oto potomstwo Witraża i Bałałajki użyte do hodowli:

 Arfa gniada 1947
Bardziej ją lubiłem niż Bandolę, bo miała przyjemniejszy charakter. Niestety, nie miała szczęścia do partnerów, z którymi łączono jej siostrę.


Dała ogiery:

- Argos 1977 /po Nabor/ - sprzedany w 1961 do Anglii.
- Ariel 1961 /po Sędziwój/ - po użyciu w Polsce sprzedany w 1975 do Szwecji

oraz klacze :

- Harfa 1955 /po Omar II/ - Oaksistka, po użyciu w Polsce sprzedana w 1978 do USA

- Abhazja 1956 /po Omar II/ - Oaksistka, po użyciu w Polsce sprzedana w 1963 USA

- Arwistawa 1958 /po Geyran,/ - sprzedana w 1961 do Kanady, pierwsza polska zdobywczyni championatów USA i Kanady.

Od Harfy wywodzi się między innymi Haracz 1976 - Champion Polskich Ogierów 1983, Vice-Champion Szwecji 1985 i Vice-Champion Europy 1983. Sprzedany do USA w 1986 roku.
Od Abhazji wywodzi się poprzez jej córkę Arbę 1962: Arbor 1987 - Champion.Francji 1976, Champion Europy 1978, Argo 1976 - Champion Polski Ogierów 1986, użyty także w Polsce, oraz użyte w Polsce: Arrnaniak 1979, Arbil 1981 i Ararat 1985.

Badola siwa 1958
dała ogiery :

- Bajram 1959 /po Pieruszok/ - sprzedany do USA 1963, Champion Kanady 1966
- Barysz 1960 /po Faher/ - sprzedany do Kanady w 1964.

- Bandos 1964 /po Negatiw/ - szeroko użyty w Polsce, sprzedany w 1982 do USA.
- Banzaj 1985 /po Czort/ - użyty w P olsce, sprzedany do USA w 1975

- Banat 1967 /po El Azrak/ - użyty szeroko w Polsce, sprzedany do USA w 1984. Champion Ogierów Wielkiej Brytanii w 1977.

oraz klacze:

- Banda 1962 /po Pietuszok/ - Oaksistka sprzedana do USA w 1977

- ­Beatrice 1963 /po Pietuszok/ sprzedana do USA w 1985
- Bandama 1970 /po Celebes/ - sprzedana do USA w 1984
- Ballada 1995 /po Partner/ - użyta tylko w Polsce, matka ogiera Balon 1979 użytego w Polsce.

Wszystkie cztery córki dały klacze użyte do hodowli w Polsce.

Banio 1951 - działał w Nowym Dworze równocześnie z przepięknym Cometem i bardzo dzielnym Czortem. Pozostawił tam tylko 5 źrebiąt, z czego syn Parys został sprzedany do Szwajcarii w 1964 roku, a dwie córki zostały użyte do hodowli w Polsce: Falbanka została sprzedana do Szwecji w 1978 roku, a Sekwana dała użytego w Michałowie ogiera Set 1977, a także doskonałe konie w hodowli angloarabskiej. Obie założyły swoje rodzi­ny czynne w Polsce do chwili obecnej.

Odpowiedź na pytanie czy Bask to ukoronowanie pracy i myśli hodowlanej czy tylko przypadek - pozostawiam Czytelnikowi.


top Kurier Arabski Trybuna Korfowe Inne wydawnictwa
Other publications