I Plener Artystyczny "Koń jaki jest...", Korfowe, 26-31.05.1998
'Biały
koń w Rabat'
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
Kohejlanie z sułtańskiego orszaku,
Arabczyku, marzenie Kossaków
Z wiotką grzywą i z natchnieniem w oku!
Rozwichrzony, jak fala wezbrany,
Kipisz, macąc twoich kształtów plany,
pod czaprakiem, co cię w przepych okuł.
Cień twój tańczy, szaforowa struga,
A namiętność w twoich nozdrzach mruga,
Błyskasz sierści palącym się mlekiem ...
-I tak dumnie, prychając dokoła,
I chwast grzywy odrzucając z czoła,
Nosisz godność niebycia człowiekiem!
Pochwalony, kochany do syta,
Wznosisz w górę wyciągasz kopyto
Jak wyniosłą dłoń do pocałunku ...
Stwórco! -patrząc na formę tak czystą,
już cię wielbię, gorący artysto,
już kwituję z naszych rozrachunków ...